Prokrastynacja – Niech pierwszy rzuci kamień, ten komu NIGDY nie zdarzyło się odłożyć jakiegoś zadania na "potem".
I jak – dalej tu jesteś? 🙂
No właśnie – to dlatego, że prokrastynacja dotyczy każdego z nas!
Prokrastynacja
Prokrastynacja obowiązki
Zobaczmy jak prokrastynacja może wyglądać na przykładzie:
Nauczę się programowania, ALE:
Ale – Zacznę po świętach, bo wtedy będzie więcej czasu.
Albo – Zacznę w weekend, jak się wyśpię – bo to przecież trudne. Prawda?
Albo lepiej – Zacznę kiedyś, nie teraz – teraz nie mogę, nie mam czasu... Tak, to jest świetny pomysł, tak zrobię!
Znasz to? 🙂
TAK, to jest właśnie PROKRASTYNACJA!
Prokrastynacja później
Teoretycznie chcemy coś zrobić – ale z jakiegoś powodu ciągle odkładamy to na później i na później i ... jeszcze raz na później... 😉
Takie zadania leżą potem często na listach TODO lub w naszych postanowieniach i gniją na wieczne zapomnienie.
To duży problem, bo stajemy się nieefektywni i zwyczajnie marnujemy nasz czas i potencjał,
a przecież w tym czasie można by zrobić coś dużo, dużo przyjemniejszego 🙂 [że o programowaniu już nie wspomnę 😉].
Prokrastynacja co to? 🧐
Prokrastynacja co to?
Zacznijmy od tego, że prokrastynacja to dość powszechny problem i o ile trzymamy ją w ryzach, to nie ma w tym jeszcze nic złego.
Nic się przecież nie stanie, jeżeli zrobię to jutro – prawda? 😉
Problem pojawi się, kiedy takie podejście wejdzie nam w krew i wszystko będziemy robili potem, jutro, kiedyś...
Mimo iż samo pojęcie – prokrastynacja brzmi dość tajemniczo, to jest ona powszechna w naszym życiu.
Termin oznacza bowiem tendencję do odwlekania rzeczy na później, a dokładniej mówiąc na zastępowaniu ich czynnościami mniej istotnymi np.:
zamiast zająć się nauką, zaczynamy sprzątać,
zamiast zrobić zadanie, sprawdzamy najpierw wiadomości, social media itp.
Prokrastynacja bywa również nazywana syndromem studenta, bo to właśnie często studenci kojarzą nam się z osobami, które odkładają naukę do egzaminu na ostatni moment.
Nie mam czasu 😱
Nie mam czasu? Prawda jest taka, że wszystko w życiu to kwestia wyboru i to od nas zależy, na co poświęcimy swój czas, a z czego zrezygnujemy.
Niezależnie od tego, kim jesteś:
studentem dopiero zaczynającym swoją naukę,
prezydentem,
czy może profesorem na emeryturze
doba dla każdego z nas trwa tyle samo – 24 h i nie zmienisz tego...
Jak w takim razie radzić sobie z prokrastynacją i brakiem czasu? 🤔1⃣ Prokrastynacja – poziomy
✅ Spisz zadania – trzeba wiedzieć, co jest do zrobienia. Prawda?
✅ Ustal priorytety i poświęć chwilę na ułożenie planu – tak, żebyś wiedział, co dokładnie chcesz osiągnąć. Bez tego będziesz się rozpraszał i pracował nad rzeczami mało ważnymi.
✅ Znajdź swoją motywację – bez tego szybko odpuścisz, gdy tylko pojawią się pierwsze kłopoty.
✅ Dziel na mniejsze kawałki – małe kroczki, ale sukcesywnie do przodu!
✅ Skup się na celu – czasem kosztem innych, chwilowo mniej ważnych rzeczy.
✅ Dociskaj i szukaj każdej chwili wolnego czasu – mniej śpij, mniej pracuj, zrezygnuj z telewizji, z Facebooka itp.
✅ Aktywnie stosuj techniki zarządzania czasem, jak chociażby te dwie przedstawione poniżej.
1. Zasada 2 minut
Jeżeli coś ma zająć mi do 2 minut, to robię to teraz!
Nie za chwilę, nie potem, nie dodaję tego do listy zadań – tylko robię to TERAZ!
2. Technika Pomodoro – sposób na efektywne zarządzanie czasem 🍅
Pomodoro
Pomodoro
Technika Pomidora 🍅, czyli Pomodoro – jest jednym z bardziej rozpowszechnionych sposobów na zarządzanie czasem.
Technika jest zadziwiająco prosta, ale i jednocześnie zadziwiająco skuteczna. Całość polega na podzieleniu pracy na odpowiednie bloki – momenty skupienia przeplatane z przerwami.
Jeżeli pracujemy – to pracujemy! Nie rozglądamy się, nie dumamy, tylko rzeczywiście pracujemy i choćby się waliło, paliło, to musimy dociągnąć do końca pomidora.
Jeżeli natomiast wypada nam przerwa, to koniecznie z niej korzystamy.
Osobiście korzystam z tej techniki już od ładnych paru lat, oczywiście po drodze lekko dostosowując ją do swoich potrzeb i bardzo ją sobie chwalę.
Od czego zacząć naukę programowania? Od jakiego języka?
Jeżeli jednak interesują Cię prawdziwe historie programistów z krwi i kości, którzy ten wybór mają już za sobą, to poniżej znajdziesz całą ich masę.
Dzięki pomocy zaprzyjaźnionych blogerów mamy możliwość prześledzić jak ten proces wyglądał u nich w praktyce. Jak to zwykle w życiu bywa, nie zawsze wszystko idzie tak gładko i po naszej myśli. Gorąca zapraszam do dalszej lektury, a później podzielenia się również swoją historią.
Czy jest jedna słuszna droga – od czego zacząć naukę programowania? Wbrew temu, co możemy czasem przeczytać od osób zafascynowanych ich „jedynym słusznym” rozwiązaniem, ten wybór nie jest wcale taki oczywisty – a przecież każdy z nas jest przynajmniej odrobinę inny. 🙂
Jeżeli interesuje Cię, jaka jest moja teoria, na temat tego Jak wybrać język programowania – to zapraszam do lektury podlinkowanego wpisu.
Co trzeba umieć, żeby dostać pierwszą pracę jako programista?
Co musi umieć początkujący programista?
Programowanie obiektowe.
Podstawy dowolnej bazy danych.
System kontroli wersji GIT.
Samodzielność i szukanie informacji.
Kompetencje miękkie.
Przynajmniej jeden zrealizowany projekt.
Znajomość technologii.
Umiejętność rozwiązywania problemów i ich dekompozycji.
Czy to już wszystko, co muszę umieć?
Zdecydowanie nie! Jest to jednak świetny punkt wyjścia do dalszego pogłębiania swojej wiedzy. Taki bagaż umiejętności i doświadczeń powinien Ci jednak pozwolić już dość konkretnie myśleć o podjęciu pierwszej pracy lub stażu.
Dalszą naukę najlepiej jest kontynuować już przy prawdziwych projektach i sukcesywnie zwiększać sobie poziom trudności.