Kamera pilnująca działki potrafi zniknąć z sieci z dwóch zupełnie różnych powodów: bo padł prąd albo bo padł internet. Z zewnątrz wygląda to identycznie – czarny podgląd i żadnej informacji, który z tych dwóch problemów akurat trwa.
Karol miał dość zgadywania. Zamiast kolejny raz jechać na miejsce, żeby sprawdzić co się stało, zbudował Strażnika Kamery.
„Od jakiegoś czasu regularnie traciłem transmisję z kamery pilnującej działki. Nigdy nie wiedziałem, czy urządzenie znika z sieci z powodu faktycznej awarii, czy przez brak internetu lub prądu. Teraz mój „Strażnik Kamery” automatycznie informuje mnie o statusie zasilania oraz jakości połączenia.”
Stara płytka z szuflady
Rozwiązanie powstało na płytce ESP8266 (NodeMCU), którą Karol miał już w domu. Urządzenie cyklicznie sprawdza, czy sieć Wi-Fi działa, i pinguje publiczne serwery DNS, żeby odróżnić brak internetu od lokalnej awarii samego routera czy zasilania.
Cykliczna kontrola
ESP8266 regularnie sprawdza połączenie Wi-Fi i dostępność sieci na działce.
Log do EEPROM przy awarii
Jeśli internet albo zasilanie znika, urządzenie zapisuje zdarzenie w pamięci EEPROM – dane przeżywają restart i zanik prądu.
Powiadomienie po powrocie sieci
Gdy połączenie wraca, Strażnik wysyła zapisany wynik bezpośrednio na telefon Karola przez bota na Telegramie.
Healthcheck jako zabezpieczenie
Zewnętrzna usługa healthcheck pilnuje samego serwera VPS – gdyby padł on, a nie płytka, Karol i tak dostanie o tym sygnał.
Kod obsługujący połączenie z darmowym serwerem VPS Karol wygenerował przy pomocy Gemini 3.1 Pro. Całe rozwiązanie – od pomysłu do zmontowanego urządzenia – kosztowało go 0 zł i zajęło około 3 godzin.

Dlaczego to coś więcej niż prosty pinger
Klasyczny monitoring odpowiada tylko na pytanie „czy urządzenie odpowiada teraz”. Problem w tym, że krótka przerwa w zasilaniu albo internecie mija zanim ktokolwiek zdąży to zauważyć na żywo – a bez zapisu w pamięci nie da się później stwierdzić, co się właściwie stało i o której godzinie.
Zapisując zdarzenia lokalnie na płytce, Strażnik Kamery działa niezależnie od tego, czy w danym momencie ktoś patrzy na Telegrama. Historia awarii czeka, aż połączenie wróci, i dopiero wtedy trafia do Karola w jednej wiadomości.
Projekt, razem z opisem użytych technologii, powstał jako zgłoszenie na konkurs Dzień Programisty 2026 (Helion x StormIT x inkBOOK). Kod źródłowy Karol udostępnił publicznie na GitHubie, a krótkie demo można obejrzyć na YouTube.
To kolejny z projektów, jakie kursanci StormIT budują w trakcie nauki. Zobacz pozostałe albo sprawdź, jak zacząć swój.
