Wróć do bloga
Agenci AI

Strażnik warsztatów artystycznych – projekt naszej kursantki

Agata zawsze dowiadywała się o warsztatach artystycznych za późno, żeby się zapisać. Jej Strażnik codziennie sprawdza stronę lokalnego ośrodka i w chwili pojawienia się nowego ogłoszenia wysyła jej alert na Telegrama z linkiem do zapisów.

4 min czytania
case study, Python, Telegram, web scraping, automatyzacja

Nie każdy automat rodzi się z problemu w pracy. Czasem wystarczy hobby i pech, który powtarza się na tyle regularnie, że w końcu ktoś postanawia go zautomatyzować.

Agata interesuje się sztuką i chętnie chodzi na warsztaty z nią związane. W okolicy ma ośrodek, który organizuje warsztaty artystyczne nieregularnie i wymaga zapisów – a ona, jak sama pisze, „przy moim pechu, zawsze dowiaduję się o nich za późno”. Miejsca rozchodziły się, zanim zdążyła w ogóle zauważyć ogłoszenie.

Post Agaty na Facebooku o automatyzacji, która pilnuje ogłoszeń o warsztatach artystycznych

Jak działa Strażnik

1

Skrypt sprawdza stronę ośrodka

Skrypt w Pythonie regularnie porównuje zawartość strony internetowej obiektu z poprzednim stanem.

2

Wykrywa nowe ogłoszenie

Gdy na stronie pojawi się coś nowego, Strażnik to zauważa – bez odświeżania jej ręcznie.

3

Wysyła alert na Telegrama

Powiadomienie leci przez dedykowanego bota, którego Agata zbudowała samodzielnie.

4

Link do zapisów w komplecie

Ogłoszenie zawiera link, więc miejsce da się zabukować bez zwłoki, od razu po powiadomieniu.

Całość stoi na prostym zestawie: Python do sprawdzania strony i porównywania treści, JSON do przechowywania stanu między uruchomieniami, Telegram jako kanał powiadomień i harmonogram zadań Windowsa zamiast serwera czy chmury.

Pierwszy realny alert

Bot ruszył testem – „Test: bot działa” – a kilka dni później przyszedł pierwszy prawdziwy alert, dokładnie tak, jak miał działać:

text
NOWE WYDARZENIE

Warsztaty naprawcze
Zapisy | Wolnych miejsc: 18

Masz biżuterię, która się zepsuła, ale szkoda
Ci jej wyrzucić? Rozsypały się koraliki,
zerwał się sznurek lub żyłka, połamało się
zapięcie? Przynieś ją ze sobą i spróbujmy
nadać jej drugie życie.

Dokładnie taki scenariusz, którego dotąd brakowało: ogłoszenie, które wcześniej mogła przeoczyć, samo do niej trafiło – z informacją, ile miejsc jeszcze zostało, i linkiem, żeby zapisać się od razu.

To dobry przykład na to, że automatyzacja nie musi zaczynać się od problemu zawodowego. Czasem wystarczy dobrze znane sobie, powtarzalne rozczarowanie – i chęć, żeby przestać być tym, kto dowiaduje się ostatni.

To kolejny z projektów, jakie kursanci StormIT budują dla siebie w trakcie nauki. Zobacz pozostałe albo sprawdź, jak zacząć swój.

Chcesz wdrożyć to u siebie?

Praktyczne kursy i wdrożenia AI oraz automatyzacji. Albo zapisz się na newsletter, żeby nie przegapić nowych treści.